Placówka medyczna · Racibórz

Strona dla placówki medycznej
Life-Centrum

Centrum zdrowia w Raciborzu: lekarze specjaliści, punkt pobrań krwi, usługi pielęgniarskie. Placówka, do której trafia się w konkretnej sprawie i chce się szybko wiedzieć, czy to właściwe miejsce.

Projekt w realizacji Chcę podobną
Strona internetowa Life-Centrum — placówka medyczna · Racibórz
Life-Centrum — projekt w realizacji, strona nie jest jeszcze wdrożona

Wyzwanie

Pacjent nie przegląda strony przychodni dla przyjemności. Ma pytanie — czy przyjmuje tu ortopeda, o której otwierają punkt pobrań, czy trzeba być na czczo — i chce odpowiedzi w kilkanaście sekund.

Strona medyczna ma też inny ciężar niż zwykła firmowa: musi budzić zaufanie, nie sprzedawać. Każdy element sprzedażowy działa tu przeciwko sobie.

Co zbudowałem

Architektura informacji wokół pytań pacjenta

Nie wokół struktury organizacyjnej placówki. Punkt wejścia to potrzeba, nie dział.

Sekcja punktu pobrań z zasadami przygotowania

Najczęściej zadawane pytanie w każdej placówce z laboratorium — odpowiedź jest na stronie, nie w słuchawce.

Prezentacja specjalistów

Twarz i specjalizacja. W medycynie zaufanie buduje konkretna osoba, nie logo.

Spokojna, czytelna typografia

Duży stopień pisma, wysoki kontrast, dużo światła. Część pacjentów to osoby starsze.

Dane strukturalne placówki medycznej

Godziny, adres i zakres usług podane w formie, którą Google rozumie i pokazuje w wynikach.

Kierunek wizualny

Biel, błękit i dużo przestrzeni. Świadomie bez efektów — w tej branży „wow” jest podejrzane, a spokój wiarygodny.

Zakres prac

  • Medycyna
  • UX
  • Dostępność
  • SEO

Dlaczego tak, a nie inaczej

Zaznaczam od razu: pod tym adresem stoi jeszcze poprzednia strona centrum, moja wersja nie jest wdrożona. Piszę więc o decyzjach, nie o efekcie na żywo. Pierwsza dotyczyła układu. Dotychczasowa strona rozkłada się na specjalizacje — neurologia, logopedia, psychologia, dietetyka, każda osobno w menu. Pacjent nie myśli nazwami działów, tylko sprawą, z którą przychodzi. Ułożyłem stronę wokół tej sprawy, a nazwy specjalizacji zostawiłem jako drugą warstwę.

Punkt pobrań dostał osobne miejsce, bo ma osobne godziny: działa krócej niż reszta centrum. Ktoś, kto zobaczy godziny placówki i przyjedzie po południu, przyjedzie na nic. Dołożyłem do tego zasady przygotowania do badania.

Nie zrobiłem rejestracji online i to była decyzja, nie zaniechanie. Na stronie stoją dwa numery telefonu i nie ma żadnego systemu rezerwacji terminów. Formularz rezerwacji, którego nikt nie obsługuje w trakcie dyżuru, jest gorszy niż widoczny numer, bo obiecuje termin, którego nie potwierdza. Odpuściłem też animacje i efekty. W medycynie strona ma uspokajać, a nie robić wrażenie.

Nie mam wyniku PageSpeed do pokazania i nie podstawię pod niego cudzej pracy. Pomiar zrobię, kiedy moja wersja stanie pod adresem. Szybkość znaczy tu zresztą co innego niż w sklepie: nikt nie porzuca koszyka, ale ktoś sprawdza godziny punktu pobrań na telefonie, w biegu.

Chcesz taką stronę dla siebie?

Piętnaście minut rozmowy i wiesz, ile to kosztuje w Twoim przypadku i ile potrwa. Widełki cenowe znajdziesz w cenniku.